wtorek, 20 czerwca 2017

Recenzja: "Co przyniesie wieczność" Jennifer L. Armentrout


„Myślałam o chłopaku, przez którego bolało mnie serce, o tym, który przyrzekł mi wieczność.Minęły cztery lata, odkąd widziałam go i rozmawiałam z nim po raz ostatni. Cztery lata, które upłynęły na próbach wymazania z pamięci wszystkiego, co wiązało się z tą częścią mojego dzieciństwa, ale jego wciąż pamiętałam. Zastanawiałam się, co się z nim stało. (…) Tylko dzięki niemu przetrwałam w domu, w którym musiałam się wychowywać.”
Zapraszam Was na recenzję książki koło której nikt nie przejdzie obojętnie, czyli „Co przyniesie wieczność” Jennifer L. Armentrout.

sobota, 17 czerwca 2017

Recenzja: "Nic do stracenia. Wreszcie wolni" Kirsty Moseley



„ Widziałam to już oczami wyobraźni. Carter się zjawia, zwiera się z Ashtonem w walce na śmierć i życie, a potem zabija albo maltretuje Ashtona. Ja, znowu sama, patrzę, jak kolejna osoba, którą kocham, jest mi odbierana.(…)
Ale ten sen się nie spełni. Tym razem miałam zamiar uratować chłopaka, którego kochałam.”
Zapraszam na recenzję drugiej części historii Anny i Ashtona „Nic do stracenia. Wreszcie wolni” autorstwa Kristy Moseley.

wtorek, 13 czerwca 2017

Recenzja: "Nic do stracenia. Początek." - Kirsty Moseley


„Szesnaste urodziny to dzień, który każda dziewczyna powinna zapamiętać jako wyjątkowy. W niektórych kulturach uważa się je nawet za moment, kiedy staje się ona kobietą. O moich szesnastych urodzinach można powiedzieć wszystko, tylko nie to, że były wspaniałe. Bardziej przypominały zejście do piekła na ziemi. Dwunastego marca umarły moje marzenia, a życie stało się dla mnie pasmem bólu, rozpaczy i strachu. Szesnaste urodziny pozostawiły we mnie bolesną bliznę i były początkiem wydarzeń, które powracały do mnie w sennych koszmarach.”
Zapraszam na recenzję książki Kirsty Moseley „Nic do stracenia. Początek.”

poniedziałek, 5 czerwca 2017